Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremówka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

princessa- delikatne ciasto z nutką kawowo-wafelkową

Ciasto "Princessa" jest bardzo delikatne i puszyste, nasączone kawą i cappuccino, posypane startym wafelkiem, dzięki któremu nadano wypiekowi tak wdzięczną nazwę. Pięknie wygląda i równie dobrze smakuje. Jest to jedno z najlepszych ciast robionych u mnie w domu ;) Pochodzi z gazetki "Przyślij przepis". Polecam!


Składniki (na blaszkę 25x35 cm):

BISZKOPT:
  • 8 jajek
  • 240 g cukru
  • 3 łyżki oliwy
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 szklanki mąki pszennej
PONCZ:
  • 5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
  • 7 łyżeczek cappuccino rumowego
  • 7 łyżeczek cukru
  • 200 ml wody
KREM:
  • 2 opakowania (po 200 g) serka homogenizowanego waniliowego
  • 500 ml śmietany kremówki 30%
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżeczki żelatyny
DODATKOWO:
  • 2 małe lub jeden duży wafelek "Princessa"
  1. Poncz: Kawę, cappuccino i cukier rozpuścić w gorącej wodzie. Odstawić do wystygnięcia.
  2. Biszkopt: Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodawać stopniowo cukier stale ubijając. Następnie dodać jajka jedno po drugim. Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać delikatnie, ale dokładnie łyżką. Na koniec dolać oliwę i jeszcze raz wymieszać. Przelać do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180°C przez ok. 40 min (do suchego patyczka). Biszkopt po upieczeniu wyjąć z formy i pozostawić, by wystygł.
  3. Krem: Żelatynę rozpuścić razem z cukrem (kryształem) w niewielkiej ilości wody, pozostawić do wystygnięcia. Schłodzoną kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem, następnie dodawać stopniowo serek, miksując na niskich obrotach miksera. Na koniec, stale miksując, wlać delikatnym strumieniem chłodną żelatynę.
  4. Ostudzony biszkopt przekroić na pół. Nasączyć jeden z blatów połową ponczu. Na to wyłożyć połowę masy i wyrównać. Przykryć drugim biszkoptowym blatem i nasączyć go drugą połową ponczu. Na to wyłożyć resztę masy, wyrównać. Na wierzch zetrzeć wafelki.
SMACZNEGO!



niedziela, 24 sierpnia 2014

lody rabarbarowe bez maszyny

Nietypowe, ale smaczne lody z kwaskowatych łodyg. Nie potrzeba żadnych maszyn, oprócz miksera :)


Składniki (na ok. 1,4 litra lodów):

  • 400 g rabarbaru
  • 2 jajka
  • 3 żółtka
  • 0,5 szklanki cukru (lub więcej do smaku)
  • kilka kropel soku z cytryny
  • 330 ml śmietanki kremówki 30%
  1. Rabarbar umyć i pokroić na małe kawałki. Przełożyć do garnka i dodać 1/4 szklanki wody, sok z cytryny oraz cukier. Gotować, aż rabarbar się rozpadnie i powstanie dość gęsta konfitura (część wody musi odparować). Ostudzić.
  2. Do konfitury wmieszać jajka i żółtka, dokładnie wymieszać rózgą i podgrzewać do zagotowania stale mieszając. Od zagotowania potrzymać na ogniu jeszcze ok. 5 min, uważając, by nic nie przywarło.
  3. Zblendować (można pominąć) i wystudzić, schłodzić w lodówce.
  4. Schłodzoną kremówkę ubić na sztywno, dodawać do niej stopniowo rabarbar i mieszać łyżką. Po uzyskaniu jednolitej masy wstawić do zamrażarki. Po godzinie wyjąć i wymieszać, by uniknąć powstania kryształków lodu. Powtórzyć kilkukrotnie.
SMACZNEGO!


Akcja lodowa 2014 Lato w pełni! Akcja lodowa 2014

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

śmietankowo-malinowy sernik na zimno

Chłodny, orzeźwiający, idealny na upalne dni. Bardzo smaczny, chętnie wrócę do tego przepisu. Mogę wam go polecić bez najmniejszych wyrzutów sumienia ;)
Źródło


Składniki (na tortownicę o średnicy 26 cm):

SPÓD:
  • 170 g herbatników maślanych
  • 4 łyżki masła/margaryny
  • 50 g białej czekolady
MASA ŚMIETANKOWA:
  • 400 ml śmietany kremówki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 0,7 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki cukru wanilinowego
  • 4 łyżeczki żelatyny
MASA MALINOWA:
  • 350 g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 350 g jogurtu greckiego
  • 0,7 szklanki cukru
  • 4 łyżeczki żelatyny
DODATKOWO:
  • kilka malin
  • kremówka do dekoracji
  1. Herbatniki bardzo drobno pokruszyć lub zblendować. Masło roztopić razem z czekoladą, najlepiej w kąpieli wodnej. Dodać do herbatników i wymieszać.
  2. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Wgnieść masę herbatnikową w spód, wstawić do lodówki.
  3. 4 łyżeczki żelatyny rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, odstawić do wystudzenia. Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder i cukier wanilinowy. Miksować dalej, dodając po łyżce serek mascarpone. Na koniec stopniowo dodawać ostudzoną żelatynę, cały czas miksując. Przelać na spód. Bliżej brzegów powciskać maliny w niewielkich odstępach końcówką do dołu. Wstawić do lodówki.
  4. Z kolejnymi 4 łyżeczkami żelatyny zrobić to samo, co wcześniej. Maliny zblednować razem z cukrem. Wymieszać z jogurtem greckim, pod koniec dodać żelatynę cały czas mieszając (ja to wszystko zrobiłam w blenderze). Wylać na masę śmietankową. Wstawić do lodówki.
  5. Kiedy sernik stężeje, odciąć brzegi od tortownicy. Przystroić kremówką i malinami (opcjonalnie). Przechowywać w lodówce.
SMACZNEGO!




Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni Lato w pełni! Lekkie desery bez piekarnika vol 2

czwartek, 26 czerwca 2014

lody truskawkowo-waniliowe z maszyny lub bez

Lody z książki "Moje Wypieki i Desery". Zarówno w towarzystwie kremu z kremówki i mascarpone, owoców i bezików, jak i bez żadnych dodatków smakują wyśmienicie. Nie są bardzo pracochłonne, wychodzą taniej, niż sklepowe, a w dodatku wiemy co jemy ;) To już ostatni dzwonek na spróbowanie tych lodów!


Składniki (na ok. 1,5 litra):
  • 1 szklanka pełnego mleka
  • 1 szklanka kremówki (30 lub 36%)
  • 6 żółtek
  • szklanka cukru
  • 500 g truskawek, umytych i odszypułkowanych
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka pasty z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii (opakowanie cukru wanilinowego też da radę :) )
  1. Truskawki zblendować. Dodać do nich sok z cytryny.
  2. Mleko i kremówkę przelać do garnka, dodać wanilię i zagotować. 
  3. Żółtka utrzeć z cukrem. Przełożyć do garnka z mlekiem i podgrzewać cały czas mieszając, do  lekkiego zgęstnienia (masa będzie oblepiać łyżkę). Nie doprowadzić do wrzenia.
  4. Na koniec dodać truskawki i wymieszać. Pozostawić do wystygnięcia a następnie wstawić do lodówki.
  5. Dalej można działać na dwa sposoby:
    a) postępować według producenta maszyny do lodów.
    b) masę zmiksować, przelać do pojemnika i wstawić do zamrażarki. Kilkukrotnie, co godzinę wyjąć i wymieszać/ zmiksować, by nie wytwarzały się kryształki lodu.
SMACZNEGO!




Akcja lodowa 2014  Akcja lodowa 2014

niedziela, 23 marca 2014

cytrynowiec z herbatnikami- pyszny i puszysty

Cytrynowe, delikatne ciasto. Na spodzie mięciutki biszkopt, wyżej pyszna cytrynowa masa, następnie delikatna, również cytrynowa pianka z kremówki, a na wierzchu herbatniki polane oczywiście cytrynową polewą. Ciasto pięknie się prezentuje- wygląda niczym polakierowane. Nie jest trudne do wykonania, jednak trzeba oczekiwać na wystygnięcie kolejnych warstw. Tu znalazłam przepis.


Składniki (na blaszkę 25x35 cm):

BISZKOPT:
  • 4 jajka
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
NASĄCZENIE:
  • 0,5 szklanki letniej wody
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki cukru pudru
KREM CYTRYNOWY:
  • 0,5 szklanki soku z cytryny
  • 1,5 szklanki wody
  • 2 budynie śmietankowe
  • 2 żółtka
  • szklanka cukru
  • 200 g masła/ margaryny
CYTRYNOWA PIANKA:
  • ok. 700 ml kremówki 30%
  • 2 galaretki cytrynowe
  • szklanka gorącej wody
POLEWA:
  • 2 łyżki masła/ margaryny
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 4 łyżki cukru pudru
DODATKOWO:
  • ok. 20-30 herbatników
  1. Biszkopt: Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodawać stopniowo cukier ciągle ubijając. Następnie dodawać żółtka- jedno po drugim. Na konieć dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką. Przelać do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 160°C do momentu, aż wierzch będzie ciemnozłoty, a wbity patyczek suchy.
  2. Krem: Do 0,5 szklanki wody dodać budynie i żółtka i dobrze wymieszać, by nie było grudek. Pozostałą 1 szklankę wody i 0,5 szklanki soku z cytryny przelać do garnka, wsypać cukier i zagotować. Do gotującej się cieczy wlać małym strumykiem budyń mieszając, podgrzewać do zgęstnienia. Po wystudzeniu budyń utrzeć z masłem na jednolitą masę.
  3. Pianka: Galaretki rozpuścić w szklance gorącej wody, pozostawić do wystudzenia, lecz nie stężenia. Kremówkę ubić na sztywno, dodając pod koniec stopniowo galaretkę.
  4. Wymieszać składniki na nasączenie.
  5. Biszkopt nasączyć, nałożyć krem cyrtynowy, następnie cyrtynową piankę, na wierzch wyłożyć herbatniki.
  6. Polewa: masło rozpuścić, dodać sok z cytryny i cukier puder, podgrzewać aż wszystko się dokładnie połączy. Przestudzić, a następnie polać polewą.
  7. Przechowywać w lodówce.
SMACZNEGO!

sobota, 15 lutego 2014

rolada bezowa z malinami

Do rolady wykorzystałam krem z tortu, który robiłam jakiś czas temu. Jak widać wyszło go bardzo dużo, więc kto woli, by beza dominowała, musi zrobić mniejszą porcję masy. Rolada jest bardzo smaczna, słodziutka ale również lekko kwaśna dzięki malinom. Robi się ją łatwo- ani beza, ani krem nie sprawiają problemu. Kroi się również dobrze, masa jest zwarta. Polecam :)


Składniki:

BEZA:
  • 4 białka
  • 230 g cukru
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • łyżka soku z cytryny lub octu
KREM:
  • ok. 0,5 kg malin*
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 galaretki malinowe
  • kilka kropel soku z cytryny
  • 0,5 litra kremówki- słodkiej śmietanki 30%
*użyłam malin ze słoika- rozgotowanych, przetartych przez sito, posłodzonych i zawekowanych
  1. Przygotować bezę. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodawać stopniowo cukier dalej ucierając. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny i krótko zmiksować.
  2. Blaszkę z piekarnika posmarować olejem i wyłożyć papierem do pieczenia. Ubitą bezę wyłożyć na papier do pieczenia, wyrównać zostawiając troche miejsca z brzegów, gdyż urośnie. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 150°C i piec przez 20-25 minut.
  3. Upieczoną bezę wyjąć z piekarnika i zostawić na kilka minut. Następnie przełożyć na czysty kawałek papieru do pieczenia górą do dołu. Odkleić papier z pieczenia. Odstawić.
  4. Krem: Maliny zagotować w garnku z cukrem i sokiem z cytryny. Kiedy się całkowicie rozpadną pozostawić do ostygnięcia. Przetrzeć przez sito, by pozbyć się pestek. Podgrzać i rozpuścić w nich 2 galaretki. Kiedy będą już chłodne i zaczną lekko tężeć, ubić kremówkę. Do sztywnej kremówki dodawać maliny łyżka po łyżce i mieszać do uzyskania jednolitej masy. 
  5. Wyłożyć krem na bezę. Wyrównać zostawiając z jednego węższego brzegu pasek bez masy, gdyż przy zwijaniu może wypłynąć. Wstawić na kilka minut do lodówki, by masa trochę stężała. Zwinąć roladę krótszym brzegiem do środka. Najlepiej podnosić papier i zwijać, rękami może się połamać. Schłodzić.
SMACZNEGO!

środa, 12 lutego 2014

empanadas- meksykańskie kieszonki z ciasta francuskiego

Idealnie sprawdzą się jako przekąska na imprezę, czy po prostu gdy przyjdą goście. Są łatwe w przygotowaniu, niedrogie, ładnie wyglądają, a przede wszystkim są bardzo smaczne. Nie da się nie podjadać stygnącego farszu ;) Skorzystałam z tego przepisu.


Składniki (na 15 kieszonek):
  • ok. 300 g ciasta francuskiego
  • 100 g kukurydzy konserwowej
  • 100 g papryki czerwonej
  • 1 cebula
  • 30 ml kremówki- słodkiej śmietanki 30%
  • 50 g startego żółtego sera
  • sól, pieprz
  • żółtko lub mleko do posmarowania
  1. Paprykę i cebulę pokroić w kostkę.
  2. Kukurydzę podsmażyć na odrobinie oleju, dodać paprykę oraz cebulę i smażyć jeszcze przez chwilę.
  3. Dodać śmietankę i gotować ok. 8 minut.
  4. Doprawić i dodać ser żółty (można dodać ser później, kiedy farsz ostygnie).
  5. Ciasto francuskie przekroić na 3 części na długość i 5 na szerokość (by powstało 15 kwadratów). Nakładać po pełnej łyżeczce farszu (nie żałować ;)). Składać kwadrat na pół i sklejać brzegi. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, a następnie posmarować żółtkiem lub mlekiem.
  6. Piec ok 12-15 min w 190°C.
SMACZNEGO!

środa, 1 stycznia 2014

królowa pavlova z frużeliną malinową

Moja rodzina ją uwielbia :) Robiłam w wersji z frużeliną wiśniową, ze świeżymi owocami, a dziś mam dla was z frużeliną malinową. Moja beza nigdy nie wygląda idealnie, ale zawsze wszystkim bardzo smakuje. Chrupiąca z wierzchu, miękka w środku... Ukoronowana czekoladą. Warto spróbować, wcale nie jest trudna :). 
źródło: Moje Wypieki


Składniki:

BEZA:
  • 6 białek
  • 1 i 3/4 szklanki cukru (350 g)
  • 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
FRUŻELINA:
  • ok. 300 g malin (lub 250 g wiśni, jak w oryginalnym przepisie)
  • cukier do smaku
  • 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w minimalnej ilości wody
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 1 łyżce wody
DODATKOWO:
  • 150 ml kremówki 30% (u mnie kubeczek z biedronki 330 ml)
  • 2 śmietan-fixy (opcjonalnie)
  • łyżka cukru pudru
  • czekolada (mleczna, gorzka lub deserowa) do posypania
  1. Na papierze do pieczenia narysować okrąg o średnicy 22 cm (można odrysować od tortownicy). Wyłożyć nim blaszkę.
  2. Piekarnik nastawić na 180°C.
  3. Białka ubić na sztywną pianę. Następnie dodawać stopniowo cukier- łyżka po łyżce, do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać sok z cytryny lub ocet winny oraz mąkę ziemniaczaną i zmiksować.
  4. Masą wypełnić okrąg narysowany na papierze, wyrównać boki ku górze.
  5. Wstawić do piekarnika, po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140°C i od tego momentu piec jeszcze przez 90 minut. 
  6. Po tym czasie uchylić piekarnik i pozostawić bezę na kilka godzin lub na całą noc do wystygnięcia.
  7. Maliny na frużelinę pogotować, by się rozpadły i przetrzeć przez sito. Podgrzać znów z cukrem, by się rozpuścił i zdjąć z palinka. Następnie dodać sok z cytryny, mąkę ziemniaczaną i żelatynę. Wymieszać i odstawić do wystygnięcia i zgęstnienia. Jak mówi autorka- frużelina powinna mieć konsystencję żelu-kisielu. Jeśli zgęstnieje za bardzo, można włożyć naczynie na chwilę do ciepłej wody.
  8. Kremówkę ubić z śmietan-fixami i cukrem pudrem. Wyłożyć na wierzch bezy.
  9. Polać frużeliną.
  10. Czekoladę zetrzeć na tartce lub ozdobić według uznania.
  11. Najlepiej podawać zaraz po przygotowaniu.
SMACZNEGO!

środa, 25 grudnia 2013

truskawkowa cuszima

Bardzo ładnie się prezentuje, zwłaszcza na święta :) Ciasto jest puszyste, truskawkowe, bardzo smaczne. Idealnie pasuje na każde święto, imieniny czy inną okazję. Fakt, że wymaga trochę wolnego czasu, ale opłaca się. Przepis znalazłam na tym blogu.

Składniki (blaszka 24x40 cm):

CIEMNY BISZKOPT:
  • 3 jajka
  • 0,5 szklanki cukru
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • łyżka kakao
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
JASNY BISZKOPT:
  • 3 jajka
  • 0,5 szklanki cukru
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
MASA BUDYNIOWA:
  • 0,5 litra mleka
  • 2 budynie waniliowe
  • 3 łyżki cukru
  • 250 g margaryny
MUS TRUSKAWKOWY:
  • 500 g truskawek (mogą być mrożone)
  • 2 galaretki truskawkowe
  • cukier do smaku
MASA ŚMIETANOWA:
  • 0,5 litra kremówki- śmietanki słodkiej 30%
  • 2 galaretki truskawkowe
  • cukier puder do smaku
DODATKOWO:
  • opakowanie biszkoptów
  • polewa czekoladowa
  • ew. wiórki kokosowe
  1. Ciemny biszkopt: Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy ze szczyptą soli, dodajemy stopniowo cukier, a następnie żółtka- jedno po drugim. Przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao i mieszamy delikatnie łyżką. Wylewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównujemy, pieczemy 20-30 min w temperaturze 160°C.
  2. Biszkopt jasny robimy dokładnie tak samo jak biszkopt ciemny, pomijając kakao.
  3. Masa budyniowa: Gotujemy budyń z dwóch torebek na 0,5 litra mleka. Po wystudzeniu ucieramy z margaryną. 
  4. Masę budyniową wykładamy na biały ciemny biszkopt.
  5. Mus truskawkowy: Truskawki blendujemy i zagotowujemy, następnie mieszamy w nich galaretkę. (jeśli nie macie blendera, możecie podgrzać truskawki, zmiksować je mikserem, a potem zagotować i wymieszać w nich galaretkę)
  6. Kiedy mus przestygnie, połowę wykładamy na masę budyniową, układamy na nim biszkopty, a następnie wykładamy drugą część musu.
  7. Masa śmietanowa: Galaretki rozpuszczamy w ok. 200 ml gorącej wody. Kiedy roztwór przestygnie ubijamy kremówkę, a potem wlewamy stopniowo galaretkę ciągle miksując.
  8. Masę śmietanową wykładamy na mus. Wszystko przykrywamy jasnym biszkoptem i polewamy polewą, ew. posypujemy wiórkami kokosowymi.
SMACZNEGO!

niedziela, 29 września 2013

marchewkowe z orzechami i kremem

Ciasto wszystkim bardzo smakowało- nie ma się co dziwić, wyszło naprawdę pyszne. Nie czuć w nim marchewki ani trochę. Smakuje jak cynamonowo-piernikowe ciasto z orzechami. Takie idealne na jesień, w nieco zdrowszej wersji- mało mąki, dużo marchewki, jabłka i orzechów. Powariowałabym z użyciem innej mąki, niż pszenna tortowa, ale to może innym razem :). Polecam wszystkim, bo szybko się je robi, jest łatwe i smaczne. 
Źródło coutellerie.


Składniki na blaszkę 24x40:

CIASTO:

  • 2 szklanki startej marchewki (jedna na dużych, a druga na małych oczkach)
  • 1 szklanka startego jabłka
  • 1,5 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 4 jajka
  • 2/3 szklanki oleju
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki cynamony
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody
  • 0,5 łyżeczki soli
KREM:
  • ok. 660 ml kremówki 
  • 3 śmietan-fixy
  • cukier wanilinowy (opakowanie 16 g)
  • kilka wyłuskanych orzechów włoskich do posypania
  1. W jednej misce wymieszać składniki suche (przesianą mąkę, cukier, cynamon, przyprawę do piernika, proszek do pieczenia, sodę, sól).
  2. W drugiej misce roztrzepać widelcem olej z jajkami.
  3. Połączyć składniki z obu misek, dodać marchewkę, jabłko i orzechy i wymieszać wszystko łyżką.
  4. Wylać do blaszki natłuszczonej margaryną i posypanej bułką tartą/kaszą manną, wyrównać.
  5. Piec w 175°C przez ok. 45 min. Po wyjęciu z piekarnika zostawić w formie przez ok 15 min, następnie wyjąć.
  6. Kiedy ciasto wystygnie ubić kremówkę z śmietan-fixami i cukrem wanilinowym.
  7. Krem nałożyć na ciasto, wyrównać i posypać orzechami.
SMACZNEGO!



niedziela, 22 września 2013

tort z malinami i białą czekoladą

Udało mi się zrobić jedynie te trzy zdjęcia zanim padły mi baterie w aparacie. Pierwszą, małą wersję tortu robiłam już tydzień temu, więc mogę powiedzieć, że wyszedł bardzo dobry. Masa z malinami ma lekko kwaśny posmak, a masa z białej czekolady jest słodziutka, dodatkowo ma jeszcze kawałki czekolady w środku- to całkiem przyjemne, kiedy krem ma w sobie coś do pogryzienia ;). Te smaki się ze sobą doskonale komponują, gdyż czekolada przełamuje kwaśność malin. Jako że ten tort nie był dla mnie, nie mogłam zrobić zdjęcia w przekroju, ale mogę zapewnić, że prezentuje się ładnie. W tej wersji wyszedł ogromny, na mniejsze imprezy polecam zrobić z połowy porcji z tortownicy o średnicy ok. 21 cm. Najlepiej rozłożyć sobie przygotowywanie tortu na 2 dni (potrzebna jest noc na schłodzenie malin, masy).


SKŁADNIKI:

BISZKOPT o średnicy ok. 30 cm:
  • 10 jaj
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki mąki tortowej
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
MASA MALINOWA:
  • ok. 1 kg malin
  • 1,5 szklanki cukru
  • 4 galaretki malinowe
  • ok. łyżka soku z cytryny
  • 820 ml kremówki (słodkiej śmietanki 30%)*
MASA Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ:
  • 500 ml kremówki (słodkiej śmietanki 30%)*
  • 500 g serka mascarpone
  • 4 białe czekolady (4x100g)
NASĄCZENIE:
  • szklanka mocnej herbaty z 3 łyżeczkami cukru
  • 1-2 łyżki soku z cytryny
  • 3 łyżki wódki
DODATKOWO:
  • 2 paczki biszkoptów podłużnych (ladyfingers)
  • tabliczka gorzkiej czekolady (100g)
  • ok. 2 m wstążki o szerokości 2 cm
*razem to 1320 ml kremówki, czyli 4 opakowania z biedronki.


Dnia pierwszego:
  1. Masa Malinowa: Maliny zagotować w garnku z cukrem i sokiem z cytryny. Kiedy się całkowicie rozpadną pozostawić do ostygnięcia.
  2. Masa z białą czekoladą: Do garnka wlać 500 ml kremówki, dodać 3 tabliczki połamanej białej czekolady. Podgrzewać do rozpuszczenia się czekolady, ale nie doprowadzić cieczy do wrzenia. Wstawić na noc do lodówki.
Dnia drugiego:
  1. (Można to zrobić dnia poprzedniego) Przygotować biszkopt: Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Stopniowo dodawać cukier i dalej ubijać. Dodawać żółtka- jedno po drugim i ubijać. Przesiać razem obie mąki i wymieszać wszystko delikatnie łyżką/szpatułką. Wlać do tortownicy (nie może być niska, żeby biszkopt nam nie uciekł, ew zmniejszyć porcję do 8-9 jajek ;) ) wyłożonej papierem lub wysmarowanej margaryną i posypanej bułką tartą/kaszą manną. Wyrównać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°-170°C i piec ok. 40 min (do suchego patyczka). Upieczony biszkopt (w tortownicy) upuścić z wysokości ok. 60 cm i wstawić z powrotem do piekarnika. Pozostawić lekko uchylone drzwiczki i wyjąć biszkopt dopiero, kiedy całkowicie ostygnie. Przeciąć na 4 blaty (najlepiej zrobić to nitką).
  2. Nasączenie: Do wystudzonej herbaty dodać wódkę i cytrynę.
  3. Masa malinowa: Maliny przetrzeć przez sito, by pozbyć się pestek. Podgrzać i rozpuścić w nich 4 galaretki. Kiedy będą już chłodne i zaczną lekko tężeć, ubić pozostałą kremówkę. Do sztywnej kremówki dodawać maliny łyżka po łyżce i mieszać do uzyskania jednolitej masy. Odłożyć niewielką część masy do ozdobienia wierzchu.
  4. Masa z białą czekoladą: Schłodzoną kremówkę z rozpuszczoną białą czekoladą ubić na sztywno. Pozostałą tabliczkę białej czekolady pokroić na kawałeczki.
  5. Pierwszy blat ułożyć na paterze, nasączyć. Nałożyć połowę masy malinowej i wyrównać.
  6. Przykryć drugim blatem, nasączyć. Wyłożyć połowę białej masy, wyrównać i posypać kawałkami czekolady.
  7. Przykryć trzecim blatem, nasączyć. Wyłożyć drugą połowę masy malinowej, wyrównać.
  8. Przykryć czwartym blatem, nasączyć. Wierzch i brzegi posmarować drugą połową białej masy.
  9. Gorzką czekoladę rozpuścić.
  10. Brzegi obłożyć biszkoptami (jak na zdjęciu).
  11. Pozostałą masą malinową udekorować wierzch dekoratorem/rękawem cukierniczym.
  12. Dekoratorem z bardzo małą dziurką zrobić napis z gęstniejącej gorzkiej czekolady.
  13. Przewiązać wstążką.
  14. Przechowywać raczej w lodówce, choć tort jest trwały.
SMACZNEGO!




wtorek, 3 września 2013

sernik na zimno- gruszka & kokos

Ostatnio za dużo czasu na blogowanie nie miałam, choć oczywiście piekłam. Ten sernik zrobiłam już w sobotę. Kokos i gruszka to naprawdę genialne połączenie, dlatego postanowiłam je wykorzystać. Padło na sernik na zimno. Wyszedł pyszny, puszysty, kokosowy, a spód, choć nie jest najważniejszy jest rewelacyjny. Nie rozpada się, mimo że to tylko herbatniki i czekolada.


Składniki na tortownicę śr. 29 cm:
  • 800 g jogurtu greckiego
  • 330 g kremówki
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 1,5 szklanki wiórków kokosowych
  • 3 łyżki żelatyny (na 3/4 szklanki wody)
  • 2 galaretki cytrynowe
  • 3-4 gruszki
  • ok. 140 g herbatników (np. pełnoziarniste Bonitki z Biedronki)
  • 100 g białej czekolady
  1. Tortownicę wyłożyć folią spożywczą (dno i brzegi).
  2. Czekoladę ropuścić i przestudzić, by była chłodna.Herbatniki pokruszyć lub zmiksować blenderem i wsypać do miski. Wlać czekoladę i wymieszać wszystko dokładnie ręką. Wsypać do tortownicy i dobrze wgnieść w dno (np. drewnianym tłuczkiem). Wstawić do lodówki.
  3. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie, przestudzić.
  4. Do miski wlać jogurt, dodać przesiany cukier puder i wymieszać. Dodać wiórki kokosowe i znów wymieszać.
  5. W drugiej misce ubić kremówkę na sztywno.
  6. Do miski z jogurtami, miksując, wlewać strużką schłodzoną żelatynę. Dobrze wszystko zmiksować. Dodać ubitą kremówkę i delikatnie wymieszać. Wlać do tortownicy, wyrównać i wstawić do lodówki.
  7. Galaretki rozpuścić w ilości wody jak podane jest na opakowaniu (przeważnie galaretka na 0,5 litra). Odstawić, by ostygły, a potem wstawić do lodówki, by trochę stężały (tak, by można je było wylać na wierzch).
  8. Gruszki obrać, pokroić i ułożyć na schłodzonej masie jogurtowej (ja ułożyłam w kwiatuszki, nie za gęsto, ale ułóżcie wedle uznania :) )
  9. Zalać gakaretką i wstawić do lodówki, aż galaretka będzie sztywna.
  10. Ozdobić kremówką lub nie (ja tego nie zrobiłam, ale można zrobić jakieś cudeńka dekoratorem) i gotowe.
SMACZNEGO!


środa, 14 sierpnia 2013

niebo w gębie!- tort lodowy

Ten tort zrobił furorę, dlatego pozwoliłam sobie go nazwać "niebo w gębie". Zrobiłam go z racji tego, że moja mama miała wczoraj urodziny. Lodowy, bo przecież mamy gorące lato :) Niewielki, niepozorny, ale jaki smaczny! I w dodatku bardzo prosty. To tylko biszkopt, masa czekoladowo-cytrynowa, kremówka i owoce. Nieziemskie połączenie. Bardzo, bardzo polecam.
  

Składniki:

BISZKOPT (tortownica śr. 21 cm)

  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki cukru (100 g)
  • 2/5 szklanki mąki pszennej (ok. 70 g)
  • 2 czubate łyżki kakao (ok. 30 g)
  • szczypta soli
MASA
  • 1 i 3/5 szklanki słodkiej śmietanki 30% (400 ml)
  • 2 tabliczki białej czekolady (200 g)
  • skórka otarta z 1 cytryny
DODATKOWO:
  • szklanka kremówki (250 ml)
  • owoce do posypania (u mnie maliny, jeżyny i jagody)
  • coś do nasączenia (np. mocna, słodka herbata z cytryną)
  1. Pierwszy krok należy zrobić dzień wcześniej, tj. podgrzać śmietankę i rozpuścić w niej białą czekoladę (nie doprowadzając do wrzenia). Wstawić na całą noc do lodówki.
  2. By zrobić biszkopt, należy mąkę przesiać razem z kakaem, w drugiej misce ubić białka na sztywno ze szczyptą soli, stopniowo dodając cukier, łyżka po łyżce dalej ubijać. Dodać żółtka i zmiksować. Dodać mąkę z kakaem i delikatnie wymieszać najlepiej drewnianą łyżką. 
  3. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków niczym nie smarować itp. Wlać ciasto i wyrównać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160-170°C i piec ok. 35 min. (do suchego patyczka). 
  4. Upieczony biszkopt (w tortownicy) upuścić z ok. 60 cm na podłogę (jest to tzw. biszkopt rzucany) i wstawić z powrotem do piekarnika do wystygnięcia, pozostawiając lekko uchylone drzwiczki.
  5. Zimny biszkopt wyjąć z formy i przekroić na dwa blaty.
  6. Schłodzoną śmietankę z czekoladą z pkt 1 ubić na sztywną pianę (ubije się identycznie jak sama kremówka), dodać otartą skórkę z cytryny i wmieszać mikserem.
  7. Dolny blat ułożyć na paterze/desce/spodzie od tortownicy i nasączyć (nie za mocno). Następnie wyłożyć nań masę, rozprowadzić i wyrównać. Nałożyć górny blat i znów nasączyć. Wstawić na chwilę do zamrażarki (choć nie jest to konieczne, mi było tak wygodniej).
  8. Szklankę kremówki ubić na sztywno z łyżką cukru pudru.
  9. Blaty z masą wyjąć z zamrażarki, przyozdobić bitą śmietanką i owocami. Wstawić na kilka godzin do lodówki (po 3-4 h tort jest idealny- zimny, choć nie zamarznięty).
SMACZNEGO!


niedziela, 9 czerwca 2013

pierwsze kroki i torcik truskawkowo-czekoladowy

Od niedawna przygotowywanie wszelkich słodkości to moje częste zajęcie. Szperam w internecie, eksperymentuję i robię co się tylko da i na ile wystarczy mi czasu, bowiem chodzę do liceum i muszę pogodzić słodką pasję z nauką :) Zapisywanie przepisów w tradycyjnym zeszycie jest po prostu nudne- czemu by nie spróbować poprowadzić bloga? no i jestem. Coś tam z gotowych przepisów, coś tam od siebie. Trochę zdrowia, ale i bomb kalorycznych- wszystko jest dla ludzi! taki mam plan :) Zapraszam serdecznie do śledzenia moich pierwszych kulinarnych kroków.

A na pierwszy ogień pójdzie torcik truskawkowo-czekoladowy, który zrobiłam wczoraj. Jakiś czas temu pomyślałam, że warto by zrobić mocno czekoladowe ciasto, na to pyszne, świeże truskawki ukoronowane bitą śmietaną posypaną czekoladą. Pomysł jak najbardziej trafiony! Spód wyszperałam gdzieś na jakimś blogu, lekko zmodyfikowałam i wyszło najbardziej mokre, czekoladowe i aromatyczne ciasto- rozpływa się w ustach! A czekolada w połączeniu z truskawkami i bitą śmietaną przecież nie może smakować źle :)



Czekoladowy spód:
1,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka cukru
3 kopiaste łyżki ciemnego kakao
2 łyżeczki sody
0,5 łyżeczki soli
1 szklanka gorącej wody
Niecałe 0,5 szklanki oleju
1 łyżka octu
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
Kilka kropli aromatu waniliowego
100 g czekolady mlecznej posiekanej na średniej wielkości kawałki

1. Do miski wsypać mąkę, cukier, kakao, sodę i sól. Wymieszać.
2. Do drugiej miski wlać wodę, olej, ocet, aromat waniliowy, dosypać kawę i również wymieszać.
3. Połączyć i wymieszać zawartość obu misek, pod koniec dodając czekoladę.
4. Spód tortownicy o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki posmarować margaryną i posypać bułką tartą, a następnie wylać ciasto.
5. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec do „suchego patyczka” (ok. 30 minut).
6. Upieczone ciasto wyjąć z tortownicy i poczekać aż ostygnie.
7. Ostudzone ciasto położyć na paterze.

Na wierzch:
Ok. 70 dag truskawek (mniej lub więcej- w zależności od wielkości owoców)
660 ml śmietany słodkiej 30%
1 łyżka cukru pudru
1 cukier wanilinowy (16 g)
3 śmietan-fixy
Ok. 30 g czekolady deserowej, startej na tartce o dużych oczkach

8. Truskawki umyć, odszypułkować, osuszyć.
9. Ułożyć na czekoladowy spód węższymi końcówkami do góry- jedna obok drugiej.
10. Schłodzoną śmietanę ubić z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym, pod koniec dodając śmietan-fixy.
11. Nałożyć śmietanę na truskawki i fikuśnie wyrównać.
12. Posypać czekoladą, schłodzić. 

SMACZNEGO!